Oblodzona droga może wyglądać jak mokry asfalt, a przyczepność zmieniać się nawet na krótkim odcinku. W artykule wyjaśniamy, czym różni się gołoledź od oblodzenia, jak ograniczyć ryzyko poślizgu, hamować samochodem z systemami ABS i bez niego oraz jak przygotować auto do zimowej podróży.
Czym różni się gołoledź od oblodzenia?
Gołoledź i oblodzenie to dwa różne zjawiska, choć często są ze sobą mylone. Gołoledź powstaje, gdy krople marznącego deszczu lub mżawki zamarzają na powierzchni i tworzą gładką, przezroczystą warstwę lodu. Może pojawić się nie tylko na jezdni, lecz także na chodnikach, drzewach czy znakach.
Oblodzenie nawierzchni może natomiast powstać wtedy, gdy znajdująca się na drodze woda albo roztopiony śnieg zamarzną po spadku temperatury poniżej 0°C. Zgodnie z definicjami IMGW ponowne zamarznięcie mokrej nawierzchni nie jest gołoledzią w ścisłym znaczeniu tego słowa. W obu przypadkach kierowca może jednak zetknąć się z bardzo śliską i trudną do zauważenia powierzchnią. Różnicę między zjawiskami wyjaśnia słownik meteorologiczny IMGW.
Kiedy można spodziewać się gołoledzi?
Gołoledź jest zjawiskiem atmosferycznym, które polega na zamarzaniu kropli deszczu, mżawki albo mgły, która ma kontakt z wyziębioną jezdnią. Bardzo często takie zjawisko występuje blisko jezior i innych zbiorników wodnych, ponieważ w takich lokalizacjach mamy do czynienia z bardziej wilgotnym powietrzem.
W przypadku ujemnej temperatury jezdni, spadające na nią cieplejsze opady zamieniają się w pokrywę lodową, która jest gładka, przezroczysta i często niewidoczna gołym okiem. Kierowcy wydaje się, że jedzie po czystym asfalcie, podczas gdy jezdnia jest niebezpiecznie śliska.
Gołoledź dość często pojawia się w pierwszych cieplejszych dniach po okresie silnych mrozów. Innym przypadkiem gołoledzi jest oblodzenie dróg pod warstwą śniegu, której część stopniała i ponownie zamarzła.
Ze względu na swoją przezroczystość, gołoledź jest często określana mianem czarnego lodu. Czasami można ją rozpoznać po odblaskującym słońcu, które może oślepić kierowcę. To w połączeniu z ryzykiem utraty kontroli nad pojazdem i poślizgu sprawia, że zjawisko takie jest bardzo groźne.
Gołoledź jest również nazywana czarnym lodem
Zasady bezpiecznej jazdy po oblodzonej drodze
Na oblodzonej nawierzchni należy przede wszystkim zmniejszyć prędkość i zachować znacznie większy odstęp od poprzedzającego pojazdu. Większa odległość pozostawia kierowcy więcej czasu na reakcję oraz miejsca na rozpoczęcie hamowania.
Zwalnianie należy rozpocząć odpowiednio wcześnie i płynnie naciskać pedał hamulca, redukowanie biegów może wspomagać wytracanie prędkości.
Przy widoczności na poziomie poniżej 50 metrów, zalecane jest uruchomienie świateł przeciwmgłowych. Ich nadużywanie jest karalne, więc należy je wyłączyć od razu, gdy poprawią się warunki pod względem widoczności.
Podczas jazdy po lodzie najważniejsza jest płynność. Łagodne przyspieszanie, spokojne ruchy kierownicą i unikanie gwałtownego hamowania zmniejszają ryzyko poślizgu.
Postępowanie w przypadku poślizgu
Dla wielu kierowców gołoledź jest niespodziewanym zjawiskiem od razu po stopnieniu śniegu. W takim przypadku jezdnia jest ciemna i wydaje się, że można na niej rozwijać duże prędkości. Niestety często jest ona pokryta warstwą lodu, a nadmierne używanie pedału gazu może doprowadzić do poślizgu.
Jest to sytuacja niebezpieczna zarówno dla pojazdu, jego kierowcy i pasażerów, jak również dla kierowców innych pojazdów, pieszych na przystankach, chodnikach i innych uczestników ruchu drogowego.
Sam poślizg może być związany z nadsterownością. W tym przypadku to tylne koła tracą przyczepność do podłoża. Innym zjawiskiem jest podsterowność, która najczęściej jest spowodowana poprzez zbyt silny skręt kół przednich na podłożu, które jest śliskie.
Błędem jest hamowanie w przypadku poślizgu spowodowanego nadsterownością. O wiele lepszym rozwiązaniem problemu jest delikatne skorygowanie toru jazdy. Trzeba więc zmniejszyć wcześniej wykonany skręt i wykonać manewr łagodniej. Ponadto dobrze jest wytracić prędkość poprzez puszczenie pedału gazu. Dzięki temu kierowca odzyska kontrolę nad swoim autem.
Najważniejsze w jeździe po oblodzonej drodze jest łagodne hamowanie
Jazda po oblodzonej drodze – praktyczne wskazówki
- Zmniejsz prędkość jeszcze przed śliskim odcinkiem.
- Pozostaw znacznie większy odstęp od poprzedzającego pojazdu.
- Płynnie operuj kierownicą, pedałem gazu i hamulcem.
- Unikaj gwałtownych zmian pasa ruchu i ryzykownego wyprzedzania.
- Rozpocznij zwalnianie odpowiednio wcześnie.
- Hamuj przed zakrętem, najlepiej przy wyprostowanych kołach.
- Nie korzystaj z tempomatu, gdy przyczepność jest ograniczona.
- Nie zakładaj, że droga posypana solą lub wcześniej odśnieżona na całej długości będzie wolna od lodu.
Jak hamować samochodem z ABS i bez ABS?
Na oblodzonej drodze należy rozpocząć hamowanie odpowiednio wcześnie i płynnie mocniej wciskać pedał hamulca. W sytuacji awaryjnej w samochodzie z ABS trzeba nacisnąć hamulec mocno i nieprzerwanie – pulsowanie pedału jest normalnym objawem pracy układu.
W samochodzie bez ABS trzeba hamować tak, aby nie zablokować kół. Jeśli się zablokują, lekko zwolnij pedał hamulca, a następnie ponownie go naciśnij. ABS pomaga zachować możliwość kierowania, ale nie zawsze skraca drogę zatrzymania na lodzie.
Przygotowanie pojazdu do eksploatacji w sezonie zimowym
Podstawową kwestią, o której trzeba pamiętać w okresie zimowym jest zamontowanie odpowiedniego ogumienia. Dzięki wykorzystaniu opon z odpowiednio głębokim bieżnikiem można uniknąć niepotrzebnego wpadnięcia w poślizg. Zgodnie z przepisami obowiązującymi w Polsce minimalna głębokość bieżnika opon zimowych i letnich to 1,6 mm. Zaleca się jednak stosowanie mniej zużytych opon. W przypadku zimówek, dobrze jeśli głębokość ich bieżnika nie jest mniejsza niż 4 mm. Takie ogumienie lepiej odprowadza błoto i śnieg za pośrednictwem swojego systemu rowków. Przekłada się to na większą przyczepność.
Opcją alternatywną dla ogumienia zimowego są opony całoroczne, które może zużywają się szybciej, ale bardzo dobrze radzą sobie zarówno w okresie letnim, jak i zimowym. Są one szczególnie idealne do jazdy miejskiej na dobrze utrzymanych drogach.
Oczywiście ważny jest nie tylko wybór odpowiedniego ogumienia, ale również skontrolowanie i uzupełnienie ich ciśnienia. Przekłada się to na większą oszczędność paliwa, jak również o wiele bardziej bezpieczne podróżowanie ze względu na optymalną powierzchnię styku opony z podłożem.
W okresie zimowym mamy do czynienia z szybko zapadającym zmrokiem i raczej z ciemnymi porankami. Ważne jest więc zamontowanie porządnego oświetlenia w pojeździe. Oczywiście montażem i ustawianiem oświetlenia zajmują się fachowcy, ale dobrze jest w razie czego kupić i wozić ze sobą komplet żarówek zapasowych.
Przygotowanie do dalszej trasy w czasie zimy
Przed dłuższą zimową podróżą warto odpowiednio przygotować samochód, wyposażenie i plan przejazdu.
- Sprawdź prognozę pogody i komunikaty drogowe. Jeśli zapowiadane są opady śniegu lub oblodzenie, wybierz w miarę możliwości główne trasy. Pamiętaj jednak, że również one mogą być śliskie lub nieodśnieżone.
- Skontroluj wycieraczki i płyn do spryskiwaczy. Zużyte pióra wymień, a zbiornik uzupełnij zimowym płynem o odpowiedniej temperaturze zamarzania.
- Oczyść samochód przed ruszeniem. Usuń śnieg i lód z szyb, lusterek, reflektorów, tablic rejestracyjnych oraz dachu.
- Zabierz okulary przeciwsłoneczne. Nisko położone słońce i światło odbijające się od śniegu mogą utrudniać jazdę.
- Naładuj telefon. Warto mieć również ładowarkę samochodową lub powerbank, aby w razie potrzeby skontaktować się z pomocą drogową.
- Sprawdź obowiązkowe wyposażenie. W samochodzie powinny znajdować się trójkąt ostrzegawczy i gaśnica. Apteczka, kamizelka odblaskowa, latarka, rękawice oraz ciepła odzież nie są obowiązkowe w zwykłym aucie osobowym, ale mogą okazać się bardzo przydatne.
- Jedź spokojnie i płynnie. Ogranicz prędkość, zwiększ odstęp i unikaj gwałtownego przyspieszania, hamowania oraz skręcania.